Noc Kupały, zwana też Nocą Kupalną, Kupalnocką, Sobótką lub Sobótkami czy też potocznie Nocą Świętojańską – słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca, obchodzone jest w najkrótszą noc w roku, czyli najczęściej (nie uwzględniając roku przestępnego) z 23 na 24 czerwca. Dawniej, w trakcie radosnych zabaw odbywały się wtedy różnego rodzaju wróżby i tańce. Dziewczęta puszczały w nurty rzek wianki z zapalonymi świecami. Jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera oznaczało to jej szybkie zamążpójście. Jeśli płynął, dziewczyna wyjdzie za mąż, ale nie prędko. Jeśli zaś płonął, utonął lub zaplątał się w sitowiu prawdopodobnie zostanie ona starą panną. 

Wieczorem 23 czerwca br. mieszkańców i gości Lądka-Zdroju zaproszono do wspólnego puszczania wianków na nabrzeże rzeki Białej Lądeckiej w pobliżu kawiarni „Maleńka”. Organizatorami spotkania było Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lądeckiej z Panią Prezes Łucją Emeryk na czele oraz Centrum Kultury i Rekreacji. Mimo nie najlepszej pogody – ale nie padało! - przyszło wiele osób. Jednak z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe odwołano przedstawienie teatralne. Do konkursu zgłoszono 20 wianków, których część wykonano na miejscu, z zapewnionych przez TPZL materiałów. Komisja w składzie: Małgorzata Bednarek, Paweł Jurkiewicz, Stanisław Smolak, posiłkując się opinią publiczności dokonała wyboru najładniejszych wianków.

Bezapelacyjnie I miejsce zajął wianek pp. Wiesławy i Leszka Pazdyków, miejsce II przypadło pracy zbiorowej autorstwa Heleny, Zosi, Bogdana (kuracjuszy z „Urszuli” i „Jubilata”, III miejsce otrzymał Artur Wirski ze Świętochłowic, któremu pomagała mama z bratem. Dwoma wyróżnieniami uhonorowano wianki wykonane przez: Barbarę i Renatę z Gdańska (kuracjuszki 23 WszUR) i Annę Michalik z Lądka-Zdroju. Widzowie wyrazili swój aplauz brawami i po wręczeniu nagród ufundowanych przez CKiR wszyscy skierowali się ku rzece. Zapłonęły świeczki osadzone na specjalnych podkładkach dostarczonych przez TPZL i wianki oddano nurtowi rzeki. Okazało się, że pobliski „wodospad” nie stanowił problemu, woda poniosła kwietne wytwory ku Nysie Kłodzkiej a może jeszcze dalej...

Smacznym akcentem byla kiełbaska z grilla ufundowana przez TPZL a imprezie towarzyszyła muzyka dzięki CKiR i uprzejmości Gospodarzy kawiarni „Maleńka”. Organizatorzy już zapraszają za rok do udziału w konkursie i do puszczania wianków.

9.jpeg    2.jpeg    11.jpeg

8.jpeg    10.jpeg    3.jpeg

5.jpeg    1.jpeg

7.jpeg    6.jpeg



tekst: Małgorzata Bednarek
zdjęcia: Bogumiła Mikita-Gułaj