dym_z_komina.jpeg

Chcesz prze­ko­nać kogoś, by spró­bo­wał palić od góry? Naj­lep­szy efekt daje roz­mowa twa­rzą w twarz. Ulotka przy­daje się jako pomoc­ni­czy rekwi­zyt. Naj­le­piej jeśli masz doświad­cze­nie w kotłowni, a jesz­cze lepiej w pale­niu od góry — będziesz w sta­nie wyja­śnić wąt­pli­wo­ści i odpo­wie­dzieć na pyta­nia dru­giej strony na pod­sta­wie wła­snych doświad­czeń, co czyni cię wia­ry­god­nym.
W roz­mo­wie zapo­mnij o dymie. Roz­mówca nie może odnieść wra­że­nia, że przy­szedł eko­oszo­łom, który chce napro­sto­wać go pod swoje widzi­mi­się. Pod­kreśl raczej, że pale­nie od góry to spo­sób na duże oszczęd­no­ści opału, koniec doglą­da­nia kotłowni i zaty­ka­ją­cego się komina. To dzia­ła­nie w inte­re­sie domo­wego pala­cza, nie prze­ciwko niemu — do tego ludzie nie są przyzwyczajeni.

Jeśli oba­wiasz się roz­mowy w cztery oczy — przy­naj­mniej wrzuć ludziom ulotki do skrzy­nek na listy pod osłoną nocy. To dużo mniej sku­teczne, bo ludzie mają w zwy­czaju wyrzu­cać ulotki bez czy­ta­nia, ale lep­sze to niż nicnierobienie.

Spró­buj doga­dać się z radą osie­dla, para­fią, skle­pi­ka­rzem itp. by móc zawie­sić pla­kat lub zosta­wić więk­szą ilość ulo­tek w miej­scu, gdzie prze­wija się sporo ludzi — np. w pobli­skim skle­pie, przy­chodni, biblio­tece, przy kościele.

Jeśli tylko masz moż­li­wość, wydru­kuj wer­sję 4xA5, która zawiera naj­wię­cej infor­ma­cji i będzie przy­datna zwłasz­cza dla tej cze­ści spo­łe­czeń­stwa, która nie ma dostępu do Internetu.

Nie ocze­kuj, że kop­cący sąsie­dzi z dnia na dzień zmie­nią 30-letnie przy­zwy­cza­je­nia. Licz się z tym, że roz­mówcy cię wyśmieją lub zigno­rują. Odwróć się na pię­cie i odpuść. Tu nie cho­dzi o bicie rekordu liczby osób, które zain­te­re­sują się pale­niem od góry. Cho­dzi o to, by jak naj­wię­cej ludzi w ogóle o tym usły­szało — nawet jeśli teraz w więk­szo­ści wyśmieją i oleją sprawę, to jakaś część się prze­kona, spró­buje, zoba­czy róż­nicę w port­felu i następ­nej zimy opo­wie­dzą o tym zna­jo­mym czy sąsia­dom, z któ­rych zno­wuż kilka osób spró­buje… I o to chodzi!

 

więcej informacji na:  www.czysteogrzewanie.pl