Podobnie jak latach ubiegłych, odbywający się w dniach 27-31 sierpnia festiwal cieszył się ogromnym zainteresowaniem publiczności. Na rozpoczynającym festiwal spotkaniu z Krystyną Jandą sala kinoteatru została szczelnie wypełniona publicznością. Spotkanie z aktorką poprowadził Pan Sławomir Pietras, który we właściwym dla siebie stylu barwnie i ciekawie prowadził rozmowę przybliżając postać aktorki zgromadzonej publiczności. Ujawnił obecne plany zawodowe aktorki. Obecnie, poza bieżąca pracą w swoich teatrach, przygotowuje się do odegrania roli Danuty Wałęsy.  Sposób w jaki opowiedziała Pani Krystyna o pracy nad tą rolą, zdradzając fragmenty scenariusza nie pozostawia nam wątpliwości, że będzie to jej kolejna wielka kreacja.
Wypowiedzi aktorki pokazały jak ogromną, wręcz tytaniczną pracę wykonuje każdego dnia prowadząc własne teatry czy przygotowując się do nowych ról. Ciekawe były wypowiedzi Pani Krystyny opisujące pracę teatru i aktorów od środka. Opowiedziała nam także w ciepły szczególny sposób o Jerzym Stuhrze, który pokonał chorobę i jakoby ze zdwojoną siłą wrócił i gra ku uciesze aktorki i publiczności.
Po spotkaniu Pani Krystyna Janda cierpliwie rozdawała autografy i pozowała do pamiątkowych zdjęć spełniając oczekiwania publiczności. Znalazła także czas dla czytelników Debat Lądeckich udzielając specjalnego wywiadu, który prezentuję poniżej.
janda.jpeg
Miło nam gościć Panią w Lądku-Zdroju. Dla mieszkańców naszego kurortu wizyta tak znanej artystki wywołuje poruszenie i zaciekawienie. Proszę powiedzieć jak ocenia Pani spotkania z publicznością w Lądku-Zdroju?
 To już cztery lata. Wiem ze są tacy , którzy w poprzednim roku zaplanowali tu przyjazd , kiedy był festiwal i spotkanie ze mną. Było mi bardzo miło. Jestem tu przyjmowana i goszczona nadzwyczajnie, chyba jak nigdzie indziej, ale też mam tu wielu przyjaciół,
z którymi się kontaktuję także w ciągu roku. Przyjeżdżam tu z przyjemnością na miłe chwile. Nie bez znaczenia jest także to, że pan Sławomir Pietras , który ten Festiwal wymyślił jest serdecznym przyjacielem od lat, moim i mojej rodziny.

 Jest Pani jedną z niewielu aktorek, która dzięki swojemu telentowi i pracowitości przez kolejne dziesięciolecia cieszy dużym zainteresowaniem publiczności. Wykonywanie zawodu aktora w ciągu ostatnich dziesięcioleciach bardzo się zmieniło, jak Pani ocenia te zmiany i samych artystów?
Trudno mi to w tej chwili oceniać, bo wycofałam się z innych teatrów, siedzę w dwóch teatrach stworzonych przez moją Fundację i pracuję tam od świtu do nocy. Reguły stwarzam ja sama, a aktorzy chcą grać u nas bo czują się tu wyjątkowo dobrze. Jeśli ja sama pracuję „na zewnątrz” w telewizji czy w filmie czy gdziekolwiek indziej, moja pozycja strzeże mnie przed brutalnością tych czasów. Wiem że młodym ludziom jest ciężko, ale też z drugiej strony nigdy nie było tak wielu propozycji. Nigdy nie było tyle produkcji telewizyjnych i filmowych. Mamy kilka telewizji, rozmnożyły się radia, można założyć grupę teatralną i jeśli się ma pomysł i talent, prosperować. Media rozbuchane i głodne nowych twarzy, no i nie ma cenzury. Tylko z jakością tego wszystkiego jest różnie. Ale wcześniej nie było tylu możliwości.
To już kolejna edycja Festiwalu Krystyny Jandy w Lądku-Zdroju. Czy w takich miejscach jak Lądek-Zdrój z dala od zatłoczonej, tętniącej życiem Warszawy Pani twórczość nabierają nieco innego wymiaru?
W jakim sensie? Zagrałam tu kilka spektakli przez te lata, grałam je tak samo jak w Warszawie, tyle tylko że byłam trochę bardziej wypoczęta bo w czasie pobytu tutaj nie miałam na głowie dwóch teatrów od rana i ich problemów. Było milo. Grało mi się dobrze, publiczność była zadowolona.
Na koniec powróćmy do Lądka-Zdroju, nie wiem czy Pani się ze mną zgodzi w Lądku - Zdroju czas płynie spokojniej? Czy jest to miejsce do którego chętnie Pani wraca by zregenerować siły, zadbać o zdrowie i urodę?
Mam tylko dwa tygodnie w roku na wakacje, pracuje po 18-20 godzin na dobę, zmagam się z tysiącem problemów, takie miejsca jak Lądek, dla mnie mają status zaczarowanych. Lubię tu przyjeżdżać, bo już po godzinie wydaje mi się ze odetchnęłam i wszystko się układa.
Dziękuję za rozmowę i pozdrowienia dla naszych czytelników. Życzymy kolejnych ponadczasowych kreacji aktorskich. Już dziś czekamy na kolejną edycję festiwalu
-  zapraszamy do Lądku-Zdroju.

Radosław Pasionek

janda3.jpeg janda1.jpeg