Nasi mieszkańcy nigdy nas nie zawiedli!
  Czy jest gdzieś lepiej i piękniej niż w Konradowie?

 

    Z inicjatywy O.S.P.Konradów i ciężka praca większości mieszkańców przyniosła spodziewane efekty estetycznego wyglądu całej wsi.
     W bieżącym roku wykonano następujące prace społeczne:
- ukwiecenie parkingu wraz z pielęgnacją  -  wartość kwiatów i robocizny 700 zł.
- zakup i obsadzenie drzewkami ozdobnymi  placu zabaw i boiska do gry w piłkę ręczną
   przy remizie strażackiej – 1200 zł.
- wykaszanie i wywóz nieczystości po imprezach kulturalnych z placu przy remizie -300 zł.
- remont części budynku po dawnej szkole z przeznaczeniem na świetlicę środowiskową 
   ,, Promyk dnia ‘’ - 10.000 zł.
- malowanie i ukwiecenie 3-ch przystanków autobusowych – 3000 zł.
- odnowienie sklepu i otoczenia – 3500 zł.
- ogółem wartość robót ,kwiatów, sadzonek i innych materiałów ,  wynosi -16000 zł.
      Ludzi dobrej woli jest wiele w naszym  Konradowie, a uwieńczeniem dla nich była zorganizowana biesiada z udziałem Pana Kazimierza Szkudlarka - Burmistrza  Miasta i Gminy, który podziękował wszystkim społecznikom za pozytywny wizerunek całej wioski.
     Osoby dorosłe ze swoimi dziećmi i wnukami odnawiali 3 nieczynne przystanki autobusowe   a emocje sięgały zenitu, który przystanek będzie ładniejszy?
     Szczególne podziękowania należą się Panu Antoniemu Gniadkowi, 79-letniemu emerytowi za jego przykładną i solidną pracę i dbałość o kwiaty na przystanku ,,Hrabstwo Koguta” ,a Panu Ryszardowi Jagiele za zręczne napisy, zamontowanie nowych skrzynek pocztowych i elementy artystystyczno-plastyczne na tablicy przed  wioską oraz na sklepie.
     Mieszkańcy z niecierpliwieniem oczekiwali malunków pędzla  Pań: Joanny Zapała-Pluto, Justyny Rakoczy i Kamili Zapała.
Wrażenia i klimat  wymalowanych  przystanków  stał się miejscem  wernisażu.
     Strażacy dziękują za kwiaty Państwu Nowakom, za farby, pędzle i rozpuszczalniki Państwu Anicie i Konradowi Kubisiakom, Państwu Łętkowskim, Państwu Możejkom, Państwu Piaseckim, Panu Ryszardowi Drzał, Pani Joannie Piotrowicz i Panu Bronisławowi Smoliczowi.
     Za duży wkład pracy podziękowania otrzymują: Państwo Groń (seniorzy) i ich wnukowie, Jan Zapała z wnuczką, Andrzej Łagowski z synami, Państwo Michniakowie, Państwo Jurakowie i ich synowie, Państwo Stanisława i Adam Działo, Państwo Zalińscy z córkami, Joasia Najder, Grzegorz Kruk, Marcin Łowkiel, Piotr Rakoczy, Marlena Drożdż, Monika Bryk, córka i synowie Państwa Głąbów, Jakub Kuzdraliński, Panowie Rafał i Piotr Lechwar, Pan Zdrojewski, Państwo Opyd z synami i z babcią Panią Piasecką, Państwo Wadowscy z dziećmi oraz szczególne podziękowania należą się Panu Kazimierzowi Działo i jego zięciowi Panu Gniadkowi, Państwu Lamprecht i Beatce Mierzwiak z Krakowa.
     Wszyscy cieszymy się, że przybyło nam jeszcze jedno miejsce  przy obiekcie handlowym z  małą wiatą, pod  którą można usiąść i wypić oranżadę lub zjeść dobrego loda.
     Plac pod wiatę udostępnił nam Pan  Arkadiusz Minta Prezes G.S. a w zamian mieszkańcy w czynie społecznym wymalowali sklep, uporządkowali teren, ukwiecili i zadrzewili.
Wszelkie materiały, farby, impregnaty, blachę na wiatę były dostarczone przez G.S.
     Przy obiekcie sklepowym ustawiono nową tablicę ogłoszeniową, którą zasponsorował Pan Henryk Kuźmiński, a ludzie lasu wykonali z drewna oryginalne donice na kwiaty.Młodzież w  grupie 11-13 osób, dziennie, pracowała przy nasadzeniach drzew, krzewów , kwiatów i konserwowała wszystkie elementy drewniane wiaty, donic i ławek.
Jednocześnie oczekujemy od Fundacji Kłodzka Wstęga Sudetów na tablicę informacyjną o naszej miejscowości, którą  chętnie ustawimy w miejscu ogólnodostępnym.
    Mamy nadzieję, że będzie to dodatkową atrakcją dla turystów i samych mieszkańców.
     Członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej jeszcze raz składają  podziękowania wszystkim mieszkańcom Konradowa , zaangażowanym w  podnoszeniu estetyki naszej miejscowości.

  PICT0563.jpeg dożynki turystyczne konradów  9.08.2008. 007.jpeg PICT0552.jpeg PICT0555.jpeg
PICT0571.jpeg PICT0572.jpeg

OSP. Konradów  
19 sierpnia 2008
r.