Trasa wędrówkowa nr 1
(oznakowanie czerwone)

Trasa prowadzi z Lądka Zdroju do Lutyni wzdłuż Doliny Lutego Potoku;dalej przez urokliwy Skalny Wąwóz do wsi Wrzosówka. Następnie wspina się na Borówkową Górę, skąd trawesując zboczami Strzybnika i Modzela, powraca do miasta.

Atrakcyjne miejsca na trasie:

Krzyż przydrożny (za ośrodkiem Geovita, po lewej stronie drogi) - z tyłu napis "FH 1882". Według legendy krzyż postawił lądecki proboszcz w miejscu gdzie odnalazł skarb. Miejsce zostało wskazane przez ducha kobiety, która sprzeniewierzyła się ostatniej woli swego męża i zakopała kosztowności zamiast przeznaczyć je na budowę kościołów. Ksiądz wypełnił jej zobowiązania, powstało siedem kościołów i kaplic (m.in. w Lądku i w Travnej).

Wieś Lutynia położona nad potokiem Luty, niewielka. W jej centrum studnia murowana (1906 r.) a powyżej na wzniesieniu kościół filialny p.w. św. Jana Nepomucena z ok. 1784 r. Kościół jest systematycznie odnawiany dizęki aktywności miejscowej społeczności. Odbywają sie tu od kilku lat festyny z okazji imienin patrona świątyni. W roku 2005 prof. Julian Gembalski, światowej sławy organomistrz wraz ze swoimi współpracownikami wyremontował zabytkowe organy. 
zobacz:   Dożynki w Lutyni ,  Historyczny koncert w Lutyni , Lutyński gościniec

Wrzosówka - w początkach osadnictwa (okres XVI w.) stosowano nazwę „Heidelberg” zarówno dla wznoszącej się nad osadą górą (obecnie Borówkowa, 900 m n.p.m., najwyższy szczyt w gminie Lądek Zdrój) jak i samej wsi. Połączenie „Heide” (puszcza, wrzosowisko) i „Beere” (jagoda) przetłumaczono na język polski jako Wrzosówka. Wieś największą ilość mieszkańców – 150 osób – liczyła sobie w wieku XVIII. Peryferyjne położenie i trudna droga dojazdowa nie sprzyjały rozwojowi, lecz we wsi działały: młyn, gospoda, szkoła 4-klasowa, strażnica graniczna. Po 1945 r. osada nie została powtórnie zasiedlona. W XIX w. przez wieś poprowadzono szlak na Borówkową, która cieszyła się dużym zainteresowaniem turystów z racji pięknych panoram, jakie można było oglądać ze szczytu. Ze wsi pozostały dwa budynki oraz kościółek p.w. św. Karola Boromeusza odnowiony przez strażaków Ziemi Kłodzkiej.
zobacz: Strażackie obchody dnia patrona św. Floriana

Borówkowa to jeden ze szczytów Gór Złotych, najwyższy z wznoszących się nad Lądkiem (900 m n.p.m.) a nazwany tak z racji licznie występujących tam czarnych jagód. Wzniesienie dzielą słupki graniczne, które stoją w tym miejscu już od czasów prusko-austriackich. Góra, zapomniana w latach po II wojnie światowej, stała się ponownie atrakcją turystyczną pogranicza polsko-czeskiego.
Historia wieży widokowej na Borówkowej rozpoczęła się w latach 70-tych XIX w. Pierwsza, była to budowla czworoboczna, drewniana, którą wybudowano jako realizację pomysłu zarządu lądeckiego uzdrowiska. Odwiedzający mogli oglądać Panoramy Ziemi Kłodzkiej, Moraw i Śląska. Po dwudziestu latach, inicjatywą wykazała się organizacja turystyczna - lądecka sekcja Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego (GGV). Z pomocą pośpieszyła gmina Lądek Zdrój, przekazując drewno, a Morawsko-Śląskie Sudeckie Towarzystwo Górskie wkład finansowy. Nowa wieża stanowiła dużą atrakcję turystyczną, zarówno dla gości uzdrowiskowych, odwiedzających Lądek i Ziemię Kłodzką, jak i ze Śląska i Jawornika. Po dziesięciu latach przydarzył się tragiczny wypadek dwóm turystkom z Jawornika - załamały się schody (towarzystwo musiało wypłacić odszkodowanie) a wkrótce zawaliła się cała wieża. Kilka lat zajęły ustalenia kto ma podjąć się zadania budowy kolejnej wieży. Sekcja Morawsko-Śląskiego Sudeckiego Towarzystwa Górskiego była wówczas zadłużona z racji wybudowania wieży na Pradziadzie (1491 m n.p.m.), zatem inwestycję podjęła ponownie lądecka GGV, wspierana przez gminę, stowarzyszenie morawsko-śląskie i sponsorów. Zbudowano według planów inż. Huberta Utnera z Jawornika drewnianą wieżę z przestronnym tarasem widokowym na wysokości 21 metrów a uroczystość otwarcia hucznie świętowano 30 sierpnia 1908 r. Obok wieży powstał nieduży schron oferujący turystom posiłki. Ta ostatnia wieża funkcjonowała przez 14 lat aż do zawalenia się. Potem powstało już tylko schronisko - również wg projektu Huberta Utnera - oddane do użytku w 1930 r. 
 Wieża na Borówkowej wrzesień 2006Po II wojnie światowej, nieremontowane schronisko zniknęło pod porastającym Borówkową lasem. Miejsce to odwiedzali tylko żołnierze pilnujący granicy, leśnicy, lub...opozycjoniści polsko-czechosłowaccy. Nazwiska osób uczestniczących w spotkaniach przeszły do współczesnej historii europejskiej - ze strony polskiej: Zbigniew Bujak, Zbigniew Janas, Mirosław Jasiński, Jacek Kuroń, Jan Lityński, Józef Pinior, Mieczysław Piotrowski i Danuta Winiarska; - ze strony czeskiej: Jiri Dienstbier, Ladislav Lis, Peter Pospichal, Jan Sabata, Hanka Sabatowa i Petr Uhl. W 2005 postawiono tablice upamiętniające te wydarzenia z lat 80-tych minionego wieku. 
 Rok 2006 przyniósł zmiany w krajobrazie szczytu - tym razem Czesi, pozyskawszy środki unijne z programu na rozwój pogranicza polsko-czeskiego INTERREG IIIA wznieśli kolejną wieżę. Jest to stalowa konstrukcja z elementami drewnianymi, wysoka na 25,5 m, z tarasem widokowym na wysokości 24 m. Otwarcie wieży nastąpiło w październiku 2006 r. W nowej formie została odtworzona atrakcja turystyczna Sudetów, której historia liczy sobie już 136 lat. Wieża czynna jest przez cały rok.