Grudniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki „Babski Cząber” odbyło się wprawdzie w kawiarni w „Wojciechu”, a nie nad mazurskim rozlewiskiem, ale o Rozlewisku była mowa, a to za sprawą „Domu nad Rozlewiskiem” Małgorzaty Kalicińskiej. Książka pochwalona została za  historie z życia wzięte, za piękne opisy przyrody, za mnóstwo fajnych przepisów kulinarnych, za szacunek do tradycji, za pochwałę życia i miłości. Czytając, czujemy to magiczne ciepło rodzinnego domu, stajemy się wrażliwsi na otoczenie. Rozmowa nie skończyła się na ocenie książki. Nie obyło się bez porównania jej z serialem, który niedawno mogliśmy obejrzeć w polskiej telewizji. Tu zdania były podzielone. Dla tych, którzy zaczęli przygodę z Kalicińską od książek, film nie bardzo przypadł do gustu, a to za sprawą odstępstw od faktów zawartych w książce. Natomiast Panie, które najpierw zapoznały się z serialem, bardzo go chwaliły, głównie za dobrych aktorów i pięknie pokazane Mazury. Jak różne mamy gusta...I bez wzglęgu na nie, wszystkie Panie przyznają, że proza M. Kalicińskiej jest niezwykła i warto się z nią zapoznać, nie tylko z trylogią „Rozlewisko”, ale także innymi pozycjami, dostępnymi do wypożyczenia w naszej bibliotece. Zachęcamy wobec tego do czytania!

Gabriela Naporowska – Rodak
DKK Biblioteka CKiR Lądek Zdrój